Ja osobiście mysle, ze takie przedszkole ma duza szanse powodzenia, wielu Polakow przeciez jest we Francji tymczasowo, ma w planach powrot do Polski i zapewne dba o to, aby ich pociecha nie zapomniala ojczystego jezyka, co nie jest latwe zyjac za granica. Dziecko tak czy siak bedzie zapewne dwujezyczne, bo takie maluchy łapia jezyk jak gabka, szczegolnie na podworku w czasie zabaw.
Zycze powodzenia w realizacji projektu

MBN, nauczycielka